Samorząd lekarski: Wygasiliśmy prawo wykonywania zawodu 146 lekarzom
Ciąg dalszy zaostrzonych relacji między Ministerstwem Zdrowia a Naczelną Izbą Lekarską. Niedawno resort zdrowia poinformował o wszczęciu kontroli w samorządach medycznych: lekarskim, pielęgniarskim, aptekarskim i samorządzie ratowników medycznych. MZ zaznaczył, że w trzech samorządach kontrola przebiega prawidłowo, wyjątkiem jest NIL, która "nie współpracuje".
146 lekarzy bez prawa wykonywania zawodu
Z kolei lekarze od dawna zarzucają resortowi, że dopuszcza do pracy lekarzy z zagranicy, którzy nie posługują się językiem polskim. NRL chce dymisji wiceminister zdrowia Katarzyny Kęckiej, a jednym z powodów jest „próba narzucenia organom lekarskiego samorządu zawodowego działań niezgodnych z obowiązującym prawem”.
Teraz mamy ciąg dalszy sporu w tej sprawie. Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, zdradza, że od 1 maja samorząd wygasił warunkowe prawo wykonywania zawodu 146 lekarzom spoza UE.
„Lekarz, który leczy pacjentów w Polsce, musi móc się z nimi porozumieć. To nie kwestia biurokracji, ale bezpieczeństwa pacjenta, jakości dokumentacji medycznej i odpowiedzialności za podejmowane decyzje” – podkreśla.
Tysiąc lekarzy nie przedstawiło certyfikatu
Na facebookowym profilu NRL można przeczytać fragmenty wywiadu Jankowski dla dziennika "Rzeczpospolita":
- Lekarze, którzy nie znają języka polskiego, byli zatrudniani przez szpitale, a trudno jest leczyć pacjenta, jeżeli nie zna się języka. W mojej ocenie dochodziło do sytuacji, gdy niemówiąca po polsku osoba, która była zatrudniona w charakterze lekarza, mogła narazić pacjenta na utratę zdrowia. 1 maja wygasły uprawnienia do warunkowego wykonywania zawodu przez lekarzy cudzoziemców, którzy nie przedstawili certyfikatu o znajomości języka polskiego na poziomie co najmniej B1.
- Szacujemy, że w Polsce jest ok. 3 tys. lekarzy narodowości ukraińskiej, z czego ok. tysiąca to osoby, które nie dostarczyły nam do tej pory certyfikatu znajomości języka polskiego na poziomie co najmniej B1. Część z tych lekarzy oczekuje na certyfikat i przedstawia różne zaświadczenia, lecz ich status pozostaje niejasny, a części tych medyków odbierzemy warunkowe prawo wykonywania zawodu i skończymy ten chocholi taniec.